O „Czas zamotać”

Kim jestem


Osobą, która po latach bujania się w świecie wielkich korporacji postanowiła trochę „zamotać”. Zawodowo i prywatnie. Zrobić coś po swojemu i na swoich zasadach. Z hobby i pasji uczynić sposób na życie. 

Geneza, czyli czemu dzierganie?


Kto starszy, ten pamięta, kto młodszy, ten się dowie. Dawno dawno temu na sklepowych półkach w Polsce było pusto. Dziś trudno w to uwierzyć, ale ubrać się, i do tego oryginalnie, w szarych latach 80. ubiegłego wieku nie było łatwo. Jedyna nadzieja we własnej inicjatywie, włóczce, drutach i szydełku, z których można było wyczarować kolorowe swetry, czapki, a nawet sukienki. Pod warunkiem, że udało się zdobyć fajną włóczkę, a o to też nie było łatwo. 

Ale sam materiał to za mało. Oknem na świat były nie internet, o którym jeszcze nikt nie słyszał(!!!), i  nie telewizja, poprawna politycznie ale zupełnie nie znająca się na modzie, ale katalogi zagranicznych sklepów wysyłkowych i niezastąpiona „Burda” a potem „Verena”. Zamawiałam z zagranicy te katalogi i cieszyłam się samym oglądaniem, bo o takich włóczkach mogłam jedynie pomarzyć. Takie było moje dzieciństwo, taka była moja młodość. Teraz do tego wracam. Z radością! Bo teraz to wszystko jest na wyciągnięcie ręki! Nic tylko robić, robić  

Koncept


Materiał, akcesoria i wzór – czyli wszystko co potrzebne do sukcesu – w jednym zgrabnym zestawie. Dostaniesz go prosto do domu. Bez mozolnego szukania po Internecie. Tego jeszcze w Polsce nie było. Jeśli chcesz zrobić sobie coś własnego, niepowtarzalnego, włożyć w to swoją energię i serce – dobrze trafiłaś. Dostaniesz cały komplet – włóczka, druty i opis wykonania. Dostosowane do poziomu Twoich umiejętności – dla początkujących, poziom łatwy, średni i zaawansowany. Każdy znajdzie coś dla siebie i każdy będzie mógł się rozwijać. Stawiam na jakość. Współpracuję ze znanymi markami w branży dziewiarskiej, dbam, żeby materiały produkowane były w godnych warunkach – kocham ludzi i zwierzęta. 

Filozofia


Dlaczego dziergać samemu? Nie szybciej kupić? Może dlatego, że …. to zdrowe! Stwierdzili to już nawet naukowcy. Zbadali grupę 3 500 osób mających właśnie takie hobby. 81% przepytywanych, u których wcześniej zdiagnozowano depresję, po skończeniu pracy mówiło o poczuciu szczęścia, ponad połowa stwierdziła nawet, że jest bardzo szczęśliwa. Zdaniem lekarzy to zasługa dopaminy, neuroprzekaźnika wytwarzanego w naszym organizmie, np. podczas jedzenia czy seksu, i odpowiedzialnego za odczuwanie przyjemności. Czyli dzierganie to taki bezpieczny seks

Po drugie – bo robótki na drutach to filozofia życiowa. Po popularnym już ruchu Slow Food rozgłos zyskuje Slow Wear. Konsumenci zaczynają zwracać uwagę na to, gdzie, w jaki sposób i za jaką cenę produkowane są ubrania. Rzeczy, które zrobimy sami, w które zainwestujemy swój czas i pieniądze, są dla nas cenniejsze, bardziej o nie dbamy. Dzięki nim możemy także wyrazić swoją niezależność, wyrazić siebie.

Wsparcie


Nie zostawię Was sam na sam ze swoją nową pasją. Jeśli początki będą trudne, a Wasze mamy albo babcie nie będą w stanie Wam pomóc – nie ma problemu. Będziecie mogli skorzystać z naszych porad wideo. Ale to nie wszystko. Co powiecie na warsztaty na żywo? W kawiarni, przy kawie i ciastku? Tak, właśnie tak. Dziewczyny na całym świecie już to robią, spotykają się w miejscach publicznych i dziergają, i plotkują oczywiście. Czas aby to samo przyjęło się u nas. A jeśli nie macie czasu spotkać się z koleżankami, też nic straconego. Jedziesz w busie, stoisz w kolejce do lekarza, dziekanatu albo urzędu. Zamiast gapić się w ekran smartfona – wyciągnij nasz zestaw! I dziergaj! Zanim Pani w okienku podbije Ci dokumenty Ty wyjdziesz już w nowej czapie! . 


Niech sztuka robienia na drutach nie zginie. Dziewiarstwo to moja pasja i chcę nią zarazić jak najwięcej osób. 


Kategorie

Promocje

Najczęściej kupowane

Informacje

Producenci

Nowe produkty

Tagi